Twórcy rasy
Antonio Nores Martinez (1907), pomysłodawca, fundator i główny ideolog dogo argentino oraz jego młodszy brat Agustin (1909), prawa ręka Antonia przy tworzeniu rasy i późniejszy jej odtwórca, byli synami Antonia Nores Bas i Izabeli Martinez Berrotaran. Ojciec braci Nores był uznanym chirurgiem oraz rektorem Uniwersytetu w Kordobie, z rodziny matki wywodzili się zasłużeni dla kraju prawnicy i politycy. Kontynuując rodzinna tradycje, Antonio poświęcił się wiec medycynie a Agustin prawu i polityce. Znajomość medycyny z jednej strony i podróże polityczne, z drugiej, umożliwiły Antoniowi i Agustinowi, stworzenie pierwszej i jedynej argentyńskiej rasy.
Bazując na swej znajomości genetyki i, w drugiej fazie, na psach przywożonych przez Agustina z jego podroży, Antonio dysponował środkami niezbędnymi do pracy nad nowa rasa.
Przygoda z psami rozpoczęła się jednak dużo wcześniej, juz w dzieciństwie, gdy bracia Nores spędzali lato w Santa Isabel, w jednej z posiadłości należących do rodziny Martinez, zapalonych myśliwych, hodowców koni, kogutów i psa bojowego z Kordoby. W czasie letnich wakacji bracia kąpali, odrobaczali, usuwali pchły i kleszcze oraz dokarmiali psy pracujące przy bydle a należące do pracowników ojca. W tym samym czasie towarzyszyli tez ojcu w polowaniach z pointerami na ptactwo oraz mieli okazje podziwiać siłę i odwagę bojowego psa z Kordoby.
Kontekst historyczny i socjalny
Pod koniec XIX i na początku XX wieku w argentyńskiej Kordobie modne były walki kogutów i psów, te ostatnie zakorzenione w kulturze od czasów kolonialnych. Do walk używano mieszańców takich ras jak bulterier czy buldog, krzyżowanych często jeszcze z bokserem i prawie zawsze z mastiffami odziedziczonymi po kolonizatorach. Z tych skojarzeń uzyskano z czasem psa o niezwykłej sile, zaciętości, agresji i odporności na ból, znacznego wzrostu i prawie kompletnie białego, którego nazwano na początku “Perro de Pelea Cordobés” i później “Viejo Perro de Pelea Cordobés”.
Aby zrozumieć kontekst historyczny i socjalny, jaki towarzyszył powstaniu rasy, należy zdać sobie sprawę, że w owym czasie, w Kordobie, walki psów czy kogutów należały do tradycji, tak jak w Europie była nią i jest do dzisiaj hiszpańska corrida. W walkach uczestniczyły wszystkie klasy socjalne, od tych najbiedniejszych do tych najbogatszych i rodzina Martinez również posiadała egzemplarze bojowego psa z Kordoby. Antonio, znający walki od wczesnych lat swej młodości, ubolewał na tym, ze taki potencjał nie tylko marnował się w okrutny sposób, ale ze, wraz z zakazem walk, zniknie bezpowrotnie. W tym samym czasie, Antonio Nores Bas ojciec podsunął mu idee wykorzystania cech bojowego psa z Kordoby w celach użytkowych i to właśnie w ten sposób, zrodził się pomysł stworzenia psa polującego na takie szkodniki jak dziki czy pumy, które wyrządzały poważne szkody na argentyńskich polach.
Bojowy pies z Kordoby
Według informacji zawartych przez Antonia w artykule miesięcznika Diana, w którym wyjaśnia on genezę i proces powstania dogo argentino, w Kordobie do walk używano psów, będących krzyżówkami buldoga angielskiego z bulterierem, selekcjonując te, które były cale białe i bez prognatyzmu, tzn. te, u których przeważały cechy bulteriera. Te psy łączyły dzikość i odwagę buldoga ze zręcznością i muskulatura bulteriera i miały te zaletę, ze nie dusiły się wgryzione w przeciwnika, ponieważ miały dłuższe i dobrze zachodzące na siebie szczeki. Psy, które rodziły się z takich krzyżówek były większe od ras je tworzących i dorosłe egzemplarze dochodziły do ponad 30kg. Czasami te psy były ponownie krzyżowane z bulterierem lub krzyżowano je z bokserem i dogiem de Bordeaux. W ten sposób otrzymano psa dość ujednoliconego, o białym kolorze, czarnych oczach i nosie, masywnej czaszce, o głęboko osadzonych oczach, przylegających faflach, szerokiej i głębokiej klatce piersiowej, krótkim ciele, wyrzeźbionej muskulaturze i długim, grubym ogonie.
Bojowy pies z Kordoby, posłużył wiec jako baza do stworzenia nowej rasy do polowania na gruba zwierzynę. Jego zaciętość, odwaga i odporność na ból miały wyposażyć nowa rasę w cechy niezbędne do stawienia czoła takim drapieżnikom jak dzik, puma czy jaguar. Jednak viejo perro de pelea cordobés był niezrównoważony, nieprzewidywalny, skrajnie agresywny w stosunku do innych psów i pozbawiony węchu, co czyniło z niego psa niezdolnego do jakiejkolwiek pracy. Dlategoteż, Antonio rozpoczął tworzenie nowej rasy krzyżując go z psami takich ras jak pointer, dog niemiecki, wilczarz irlandzki, mastiff pirenejski, dog de Bordeaux, buldog, bulterier i bokser.
Rodzina Araucana
Z pierwszych krzyżówek opierających się na bojowym psie z Kordoby powstała rodzina Araucana. Za jej początek przyjmuje się 11 pokolenie, bazujące na pokrewieństwie dwóch samców i czterech suk. W trzynastym pokoleniu Antonio uznał te linie za ustabilizowana.
Jednak psy te były zbyt agresywne w stosunku do innych psów i w związku z tym nie nadawały się do polowania w grupie. Poza tym były zbyt ciężkie w stosunku do wzrostu i miały bardzo slaby węch. Antonio postanowił więc stworzyć nową rodzinę, Guarani.
Selekcje rozpoczął od dwóch suk Araucana i dwóch samców pointera, tworząc z czasem wewnątrz rodziny Guarani liczne linie, do których wprowadzał krew takich ras jak dog niemiecki, mastiff pirenejski, bulterier, bokser czy wilczarz irlandzki, unikając w ten sposób zbyt bliskiego pokrewieństwa i utrwalając stopniowo cechy, które uważał za pożądane.
Rodzina Guarani
Zug de Tregroas, pierwszy pointer wprowadzony do hodowli, został przywieziony w 1927 roku z Francji i podarowany ojcu braci Nores. Dość szybko zaczęły rodzić się szczeniaki, o coraz lepszym węchu i aby go wzmocnić Antonio skojarzył syna Zuga z francuską suką Hantippe de Saint Fargot.
Dość szybkie rezultaty odniesione w tej materii były wynikiem doskonałego doboru reproduktorów, francuskich championów piękności i pracy.
Aby zwiększyć wzrost i wagę, bracia Nores użyli należącego do ich ojca doga niemieckiego o imieniu Ney. Jako, że zbyt niski wzrost był cechą, której bracia Nores chcieli za wszelka cenę uniknąć, do następnych skojarzeń użyli gigantycznego doga niemieckiego o imieniu Fox. Pies ten był wielokrotnie użyty przez Antonia, oraz przez, Agustina, kiedy ten rezydował juz w Esquel. Dog niemiecki nie tylko dal wzrost i wagę, ale również głowę przyszłej rasie.
Dog de Bordeaux miał wyposażyć przyszłą rasę w silne i szerokie szczeki oraz imponującą masę mięśniową. W rzeczywistości, bracia użyli psa bardzo podobnego do doga de Bordeaux, który jednak, jak przyznają, nie posiadał rodowodu. Faktycznie, zwiększył on znacznie powierzchnie gryzienia u swoich potomków, jednak, jako ze przekazywał tez delikatnie żółtą szatę, Antonio zrezygnował z dalszych krzyżówek. Podobnie uczynił w przypadku jego syna, Kaisera, będącego krzyżówką owego doga de Bordeaux i suki bulteriera.
Taki sam zachwyt, jaki budziły w Antonio dogi niemieckie, budziły w nim również wilczarze irlandzkie i przez długie lata, na próżno, marzył on o użyciu tej rasy przy tworzeniu dogo argentino. Jako, że rodowodowe wilczarze praktycznie nie istniały w Argentynie, Antonio użył w końcu Nahuela, syna rodowodowej suki wilczarza, Diany, i doga niemieckiego. Ze skojarzenia owej suki wilczarza importowanej z Irlandii i samca doga niemieckiego, urodził się właśnie Nahuel - pies o białej, krótkiej sierści, imponującym kośćcu i muskulaturze- oraz Don Patricio, oba będące doskonałymi psami polującymi na dziki. Następnie zostały użyte rodowodowe wilczarze, Max de Wopourmil oraz importowane z Kanady : Gelert of Tipperary i championka USA i Kanady Sheela Alana de Otawa. W ten sposób została wprowadzona krew wilczarza irlandzkiego, który dal wzrost, szybkość i instynkt walki z dzikimi zwierzętami.
Mastiff pirenejski miał za zadanie zaakcentować białą szatę i dać wzrost. Został on tez użyty ze względu na swą odporność na skrajne warunki klimatyczne. Dwa egzemplarze tej rasy zostały przywiezione przez Agustina z Nowego Jorku, z prestiżowej hodowli należącej do Marjorie Butcher. Cote de Neige Pavanne i Cote de Neige Vent du Nort zostały przechrzczone przez Antonia na Napoleon i Josefina ;)
Aby wzmocnić pewne cechy, Antonio użył również ras psów, z których powstał bojowy pies z Kordoby. Biały buldog angielski o imieniu Churchill John Bull, importowany z Anglii, został wiec wprowadzony ze względu na swoja zaciętość. Antonio szybko jednak z niego zrezygnował, gdyż przekazywał on prognatyzm i obniżał drastycznie wzrost.
Bulterier Centauro wzmocnił odporność na ból, podobnie jak inny egzemplarz tej rasy o imieniu Don Quijote de la Mancha, syn psów importowanych z Anglii. Niestety, okazało się, ze jeden z bullterierów użytych ze względu na doskonały charakter, był głuchy. Głuchota ta wyszła jednak dopiero w trzecim pokoleniu, co spowodowało, że Antonio był zmuszony wyeliminować z hodowli cale jego potomstwo i rozpocząć tę część selekcji od nowa.
Jeśli chodzi o boksera, miał on złagodzić charakter bojowego psa z Kordoby i uczynić z dogo argentino psa oddanego człowiekowi.
Praca nad rodziną Araucana i później nad rodziną Guarani trwała około trzydziestu lat. W 1928 roku Antonio stworzył pierwszy wzorzec dogo argentino, który w 1947 roku został opublikowany w majowym miesięczniku Diana, towarzysząc artykułowi autorstwa Antonia, będącemu oficjalna prezentacja rasy.
oficjalna prezentacja rasy: www.youtube.com/watch?v=mYRwUOcq6bs&feature=relatedRekonstrukcja rasy
Kilka lat po śmierci Antonia zastrzelonego podczas polowania przez rabusiów, Agustin, przebywający dotychczas z powodów politycznych na wygnaniu, wraca do Argentyny, przeprowadza się do Esquel i rozpoczyna odtwarzanie rasy będącej na drodze do wyginięcia. To tam zaczyna gromadzić psy z Chubut, la Pampa i skąd się tylko da dodając ponownie krwi ras użytych przy tworzeniu dogo argentino. Efektem tej pracy jest 41 pierwszych psów widniejących w Księdze Wstępnej, służących za bazę do dalszej pracy nad dogo argentino, uznania rasy i jej późniejszego propagowania w kraju i na świecie.DOGO ARGENTINO
W ten oto sposób powstała rasa, która na rozległych argentyńskich polach miała trzebić takie szkodniki jak dziki, pumy czy pekari. Jej głównym zadaniem miało więc być polowanie na grubą zwierzynę, w którą obfituje argentyńska Pampa czy prowincja Chubut. Stąd też, miał to być po pierwsze pies, który w przeciwieństwie do Fox-Hound, nie ujada goniąc zwierzynę. Tę cechę Antonio uważał za fundamentalną, gdyż specyfika terenu powodowała, że przy ujadających psach, zaalarmowana zwierzyna była praktycznie nie do odnalezienia. Po drugie dogo miał węszyc w górze, jak pointer, uważany przez argentyńskich myśliwych za najlepszego psa wystawiajacego pumy. Zwierzyna bowiem tak myli ślad, że psy idące za tropem często go gubią. Poza tym pumy, często skaczą z drzewa na drzewo, i w ten sposób mylą psy idące za śladem. Po trzecie, miał to być pies zwinny,którego zadaniem będzie raczej walka,niż pościg. I wreszcie, miał to być pies odważny ponad wszystko, zdolny do przytrzymania dzika, nawet jeśli ten go zranił, do czasu, aż nie nadbiegnie reszta sfory i nie pojawi się myśliwy, aby walkę zakończyć (Agustin Nores Martinez)Autor: Anna Dezor - Nido de Cóndores

















